Plenery organizowane przez kolegów artystów z Niemiec mają to do siebie, że okres pobytu jest wypełniony co do godziny. Czasu na malowanie jest mało, ale za to dużo zwiedzamy, poznajemy ciekawych artystów, goszcząc w ich domach i pracowniach. Wernisaż wystawy poplenerowej odbył się w galerii zabytkowego dworca kolejowego w Lennestadt. Oczekujący na pociąg mogą oglądać dzieła sztuki w pięknie odrestaurowanych i zaprojektowanych pod wymogi nowoczesnej galerii sztuki salach. Blisko 30 tys. miasto posiada kilka pięknych sal galeryjnych. Tego można im pozazdrościć.